Lawenda w kwietniu/Lavender in April

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na tym zdjęciu z maja, sprzed kilku lat, widać efekt naszego silnego, kwietniowego cięcia. Teraz właśnie, w kwietniu, nasza lawenda daje pierwsze oznaki życia. Część listków zaczyna się delikatnie zielenić, a suche gałązki mają wyraźnie szare liście, które łatwo opadają. Warto przyciąć suche pędy nożycami, obserwując przekrój miejsca cięcia. Jeśli również jest szary – skróćmy jeszcze odrobinę, może za chwilę przekrój będzie jasny – to oznacza życie. Wówczas na tym poziomie cięcia należy poprzestać.

Cięcia szczególnie potrzebują rośliny, które mają jedynie kilka wybujałych, długich i rzadkich pędów, na łodydze są nieco łyse, zaś na końcu wyposażone w kitkę mizernych listków. Nie żałujmy tych pędów. Skróćmy je, zostawiając jedynie 1/3 lub nawet 1/4 ich długości. Już w maju ujrzymy, jak ładnie rosną nowe gałązki, a lawenda robi się gęsta, zwarta i zielona.

Zupełnie suche gałązki całej rośliny nie muszą oznaczać, że lawenda nie żyje. Może miejsce, na którym rośnie jest niezbyt sprzyjające, może wieje tam zimny wiosenny wiatr, który przesuszył części nadziemne. Tak, czy inaczej – dajmy naszej lawendzie szansę i po głębokim cięciu (tniemy wszystkie pędy krótko i pozostawiamy je na szerokość dłoni od ziemi) zasilmy ją kilkoma garściami kompostu i podlejmy. Lawenda ma zdolność tworzenia odrostów korzeniowych, toteż niewykluczone jest, że za tydzień – dwa pojawią się świeże, zielone pędy.

Jeśli nasza lawenda jest obszernym, zwartym, zielonym półkrzewem i przypomina dużego, zielonego jeża – wcale nie musimy jej przycinać. Cięcie zmniejszy bowiem rozmiary rośliny. Toteż – z drugiej strony –  jeżeli mamy niewiele miejsca w ogrodzie na nasze lawendowe krzaczki, albo posadziliśmy je trochę zbyt gęsto – przycinanie pomoże utrzymać ich aktualny rozmiar. Roślina ładna, duża, ale niezbyt zwarta potrzebuje niewielkiego cięcia dla zagęszczenia pędów, zwykle skracamy je wówczas o 1/3 długości.

Jeśli nasza lawenda rośnie w donicy, warto ją przesadzić do nieco większego pojemnika, zasilić kompostem i dodać garść dolomitu. To sprawi, że roślina odzyska siły po zimie. Pamiętajmy, że w naturze korzenie lawendy sięgają pięciu metrów. Jeśli skazana jest na życie w pojemniku, wielkość naszej rośliny jest wprost proporcjonalna do wielkości donicy.

 

 

In this photo, taken in May a few years ago, you can see the effect of our decisive April pruning. It’s precisely now, in April, that our lavender gives the first signs of life. Some of the leaves begin to gradually turn green, whereas the dry twigs are clearly recognized by their grey leaves, which easily fall away. It is a good idea to prune these dry stems with secateurs, observing the cross-section of the cut. If this too is grey, we should cut back a little bit more, and when the cross-section is of a light hue, it means this is living as opposed to dead wood. And it’s at this point we should stop pruning.
This pruning is especially necessary for plants that have only a few straggly, long and thin shoots, with stems that are somewhat bald, ending in a clump of meagre leaves. We shouldn’t spare these shoots; better to prune back, leaving only about 1/3 or even 1/4 of their length. As early as May we will see new twigs growing nicely and the lavender becoming dense, compact and green.
If the whole plant has completely dry twigs, this does not necessarily mean that the lavender is dead. Perhaps the place where it is growing is not very favourable, or maybe a cold spring wind is blowing there, drying out the parts above ground. Either way – we must give our lavender a chance, and after a good pruning (cutting all the stems short and leaving their length just a hand’s width from the ground), we should feed the plant with a few handfuls of compost and water it. Lavender has the ability to form root suckers, so it is quite possible that in a week or two fresh, green shoots will appear.
If our lavender is an extensive, compact, green bush and resembles a large green hedgehog – we do not need to prune it, as this simply reduces the size of the plant. Though – on the other hand – if we have only limited space in our garden for lavender bushes, or have planted them a little too densely – pruning will help maintain their current size. A nice big, but not too compact plant needs a little pruning to ensure denser shoots, in which case we usually shorten these to about 1/3 of their length.
If our lavender is growing in a pot, it’s worth transplanting it to a slightly larger container, adding compost and a handful of dolomite. This will help the plant regain its strength after the winter. It’s worth remembering that in the wild, lavender roots can spread a distance of fifteen feet. If it is condemned to live in a container, the size of our plant is directly proportional to the size of the flowerpot.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

P1010007

 



There are no comments

Add yours