Wiejskie warsztaty alchemiczne

_91P5965

Terminy na rok 2017
Warsztaty obejmują: podstawy wiedzy o ziołach leczniczych. Zajęcia z uprawy lawendy. Olejki eteryczne – zajęcia wykładowe. Destylacja olejku eterycznego z lawendy – zajęcia praktyczne. Samodzielne wytwarzanie prostych, naturalnych kremów. Lawendowe inspiracje kulinarne – zajęcia praktyczne.
Wyprawa do lasu. Wytwarzanie lawendowego wina. Wypoczynek na Lawendowym Polu.

16-18 czerwca
23-25 czerwca
14-16 lipca
25-27 sierpnia
01-03 września

 

 

IMG_0269

Prowadzą

Joanna Posoch, etnograf (lawenda, destylacja, kremy)
Piotr Romanowski, poeta, prezes Stowarzyszenia Ręką Dzieło (wino),

Barbara Kwiatosz, fitoterapeutka, zielarka (o ziołach)
Grzegorz Piłat, leśnik (o lesie i jego mieszkańcach)
Rafał Bezuch, kulinaria (lawendowe inspiracje)
Jakub Dorosz, terapie naturalne (olejki eteryczne)

Co ze sobą wziąć

  • znakomity humor i ciekawość poznawczą
  • wygodne, sportowe buty do chodzenia po mokrej łące i po lesie
  • ręcznik kąpielowy (podajemy ręczniki do rąk)
  • śpiwór (opcjonalnie, jeśli jedziecie samochodem. Do okrycia się przy ognisku, do leżenia na łące). Oczywiście podajemy pościel.
  • wygodne, sportowe ubranie, kurtkę przeciwdeszczową
  • kapcie lub wygodne, lekkie buty do chodzenia po domu

 

Uwagi dodatkowe

Wszystkie receptury kremów i innych kosmetyków, będące przedmiotem warsztatów są naszą własnością.
Opracowaliśmy je drogą indywidualnych eksperymentów, które trwają od 2002 roku. Nasze substancje nigdy nie były testowane na zwierzętach, nie zawierają substancji odzwierzęcych (z wyjątkiem pszczelego wosku), nie zawierają też konserwantów, emulgatorów chemicznych ani substancji szkodliwych dla zdrowia.

Będziecie gośćmi w naszym prywatnym domu i w pracowni.
Nasze przyrządy i naczynia, potrzebne przy uzyskiwaniu kremów są proste i łatwe do pozyskania.

Nie wprowadzamy żadnej szczególnej dyscypliny podczas warsztatów.

W razie, gdyby nie udało się stworzyć pełnej grupy warsztatowej, Fundacja zwraca wpłaconą sumę i zawiadamia o terminie następnych warsztatów.

Wiejskie Warsztaty Alchemiczne na Lawendowym Polu 2017 – PROGRAM

Piątek
17.00 – przyjazd, zakwaterowanie
18.00 –  przywitanie, zajęcia lawendowe (Muzeum, plantacja)
19.30 – kolacja (nad stawem)
20.00 – koncert muzyczny (Muzeum)

Sobota
10.00 – śniadanie (nad stawem)
10.45 – zajęcia zielarskie (teren przy Muzeum, ogród botaniczny)

11.45 – wyprawa do lasu
~14.00 – warsztat praktyczny, wykonywanie lawendowego wina (Godki – Siedziba Stowarzyszenia Ręką Dzieło))
15.30 – obiad (nad stawem)
Przerwa – czas wolny do 17.00
17.00 – warsztat praktyczny, wykonywanie kremu lawendowego (sala – duży dom)
18.00 – warsztat praktyczny, wykonywanie kremu nawilżającego
(sala – duży dom)
~19.00 – kolacja
20.00 – olejki eteryczne i ich zastosowanie (Muzeum)

Niedziela
10.00 – śniadanie (nad stawem)
11.30 –  lawendowe inspiracje: warsztat kulinarny (Muzeum)
14.00 obiad (nad stawem)
Czas wolny i wyjazd

 

Organizują

Fundacja Lawendowe Muzeum Żywe im. Jacka Olędzkiego oraz manufaktura zielarska i gospodarstwo rolne Lawendowe Pole.

Miejsce

Lawendowe Pole, Nowe Kawkowo 11a, Gmina Jonkowo (25 km. na północny zachód od Olsztyna)

Cena

Całkowity koszt warsztatów wraz z substancjami warsztatowymi, koncertem, noclegami i wyżywieniem: 690 zł za jedną osobę.
Kwaterujemy Was w kolejności zgłoszeń, do dyspozycji są pomieszczenia 2-3-5-osobowe, u nas zmieści się część uczestników, reszta będzie zakwaterowana w sąsiednim domu: Cegielnia-Art, Letycja Pietraszewska, Nowe Kawkowo 13.

Zgłoszenie uczestnictwa drogą mailową lub telefoniczną oraz wpłata bezzwrotnego zadatku na konto Fundacji w wysokości 200 zł jest równoznaczna z rezerwacją miejsca.

Konto Fundacji:

Fundacja Lawendowe Muzeum Żywe im Jacka Olędzkiego
Nowe Kawkowo 11A
11-042 JONKOWO

ING Bank  26 1050 1764 1000 0090 3038 5307

Tytułem (koniecznie!): „darowizna na fundację: warsztaty alchemiczne + data warsztatów”

Wskazówki dojazdu samochodem:

Od strony Olsztyna:

  • Z Olsztyna kierować się trzeba na Morąg, ulica wylotowa nazywa się Grunwaldzka, a dalej Bałtycka.
  • Tuż za miastem, w lesie,  jest oznaczony tabliczką skręt w prawo na Jonkowo.
  • W Jonkowie trzeba jechać na Mostkowo, droga prowadzi wzdłuż ryneczku i obok małej stacji benzynowej.
  • Po około 5 km miniecie wieś Pupki, uważajcie na ostry zakręt.
  • Po dwóch kilometrach dojedziecie do Nowego Kawkowa.
  • Trzeba skręcić w  brukowaną drogę w prawo na wieś Gołogóra, uwaga na miskę olejową – będzie brukowany rynsztok w poprzek drogi, pojechać około 300 metrów, ujrzycie rozwidlenie, trzeba skręcić w lewo przy tabliczce „Lawendowe Pole” – wtedy jesteście już u nas.
  • bardzo prosimy – zarówno we wsi, jak na wąskich drogach i na naszej drodze – jedźcie powoli!

Od strony Gdańska:

  • z „siódemki” przed Ostródą trzeba skręcić w lewo, w drogę 530 na Dobre Miasto,
  • dojechać do Łukty i przejechać przez nią, przez rondo pojechać prosto, dalej trzymając się drogi 530,
  • po około 3-4 km będzie jedyny na tej trasie niestrzeżony przejazd kolejowy, przejeżdżając rozejrzyjcie się uważnie,
  • dosłownie 20 metrów za przejazdem będzie droga w prawo na Jonkowo, węższa i nie tak gładka,
  • miniecie Gamerki, potem Stare Kawkowo, droga robi się jeszcze węższa i trzeba zjeżdżać na pobocze, widząc pojazd z przeciwka 🙂
  • dojedziecie do Nowego Kawkowa. Uwaga – zakręty! Za kościołem trzeba skręcić w lewo na Gołogórę, dużym, piaszczystym wjazdem, potem brukowaną drogą, uwaga na miskę olejową – będzie brukowany rynsztok w poprzek drogi, następnie drogą gruntową około 300 m.
  • po lewej stronie zobaczycie tabliczkę „Lawendowe Pole”, trzeba skręcić w lewo i wtedy jesteście już u nas.
  • bardzo prosimy – zarówno we wsi, jak na wąskich drogach i na naszej drodze – jedźcie powoli!

Dojazd autobusem/pociągiem do Olsztyna – i co dalej?

Z Olsztyna do Nowego Kawkowa jeżdżą mini-busy, oto rozkład:

OKEJKA, P.ZIELIŃSKI: 505 143 055
KAWKOWO – OLSZTYN (DW.GŁÓWNY)
5.30 6.48 9.28 11.38 13.48 16.28 18.48
WEEKEND: 9.28 16.28
OLSZTYN (DW.GŁÓWNY) – KAWKOWO
5.40 8.10 10.25 12.40 15.10 17.30 20.10
WEEKEND: 8.15 15.15 20.15

Czekamy, pozdrawiamy, dobrej drogi!
W razie problemów z trafieniem – proszę dzwońcie: 604 711 203, 603 908 434.

 

 

 

_91P9134

_91P9119



There are 19 comments

Add yours
  1. Agnieszka

    Witam serdecznie, czy znajdą się jeszcze dwa miejsca na warsztaty Wiejskie warsztaty alchemiczne w terminie: 20-21-22 czerwca.
    Pozdrawiam,
    Agnieszka Baranowska, tel: 501 161 562

  2. Lawendowe Pole

    Szanowna Pani Agnieszko, odpisałam Pani na podany adres mailowy. Przy okazji – mam wrażenie, że nie wszystkie komentarze i korespondencja ze strony do mnie docierają, pracujemy nad tym właśnie. Jeśli ktoś z Was nie otrzymał ode mnie odpowiedzi na swój list, bardzo proszę o maila na lawendowepole@op.pl
    Pozdrawiam serdecznie, Joanna Posoch

  3. Leszek Parada

    Witam…przez przypadek ogladajac dzisiaj 20 czerwca 2014…w Winnipeg, Kanada…TVinfo..o Panstwa „Lawendowym Polu”…jestem zauroczony pomyslem…oraz praca dla zachowania naturalnych sposobow wytwarzania produktow potrzebnych nam…w zyciu codziennym…pozdrawiam Leszek Parada.

  4. Beata Kolasińska

    Witam…
    Chciałabym zgłosić swój udział w „Wiejskim warsztatach alchemicznych” w terminie 05-06-07 września 2014 r. Czy jest jeszcze taka możliwość, uczestnictwa w warsztatach, w tym terminie?
    Serdecznie pozdrawiam
    Beata Kolasińska

  5. Piotr

    Droga Asiu
    chciałbym, w imieniu swoim i Dorotki podziękować serdecznie za trzy wspaniałe dni na Lawendowym Polu. Piękny klimat, ciepłe przyjęcie, dużo wiadomości i wspaniałe jedzenie:)
    Dziękujemy z całego serca i gorąco Ciebie i Piotra (a także Wszystkich, którzy przyczynili się do tak wspaniałego przyjęcia) pozdrawiamy
    Dorota i Piotr Woźniak

  6. Weronika

    Witam mam jedno pytanie
    ja i moja przyjaciółka rozmyślałyśmy czy a to pojechać bo z chęcią byśmy się wybrały ale od ilu lat są te zajęcia?
    Z góry dziękuję 🙂

  7. Ania

    Witam. Dzisiaj wróciłam z warsztatów. Ale tylko ciałem, dusza pozostała na Lawendowym Polu. Będzie sie tam błąkać. Muszę po nią wrócić… Chociaż przejazdem, ale niebawem… Dziękuję Gospodarzom, za atmosferę, organizację, ciekawych Ludzi, jedzonko – za wszystko…
    Ania z grupy z Gdańska

  8. AGNIESZKA

    Byłam na warsztatach i bardzo mi się nie podobały. Organizacja nieprofesjonalna, żaden punkt programu (program został zmieniony) nie odbył się o zaplanowanej godzinie. „Nikt nic nie wie”, „gdzie wszyscy są?”, „to co robimy?”, „czy dowiemy się wreszcie czegoś ciekawego?” to tylko kilka z wielu tego typu zdań towarzyszących nam przez ten weekend. Pani Asia, zamiast zająć się nami, wieszała pranie albo malowała okno (!), organizatorzy byli tez zajęci przyjmowaniem wycieczek i zegnaniem odjeżdżających autobusów… Bardzo mi przykro, ze do lawendowego pola wkradła się komercja.
    Jeszcze na początku bardzo dopingowałam pomysłowi. Oczywiście bezinteresownie wsparłam projekt na polakpotrafi, ale jednak, jak to się mówi, niesmak pozostał, kiedy to na widok moich karnetów upoważniających do darmowych warsztatów, zaproponowano mi jedynie mały rabat. Mnie stać, ale zal mi osób, które na warsztaty długo zbierały i jeszcze przyjechały z całymi rodzinami.
    Moze ostatni dzien warsztatow byl calkiem inny (w co wątpię), ale ja już nie niego nie zostałam, mój czas jest zbyt cenny…

    • Joanna

      Szanowna Pani Agnieszko,
      jest mi ogromnie przykro, że była Pani niezadowolona i wyjechała przed końcem warsztatów.
      Odniosę się merytorycznie:
      1. „żaden punkt programu (program został zmieniony) nie odbył się o zaplanowanej godzinie.”
      Odpowiedź: program został zmieniony i kilka dni przed warsztatami otrzymała Pani ten program mailem.
      Zmiany dotyczyły kolejności dwóch zajęć, bez żadnego uszczerbku merytorycznego dla całości programu. Istotnie, zdarzyły się spóźnienia i na przykład moje zajęcia zaczęły się z opóźnieniem ok. 30 minut. Bardzo mi przykro z tego powodu.
      2. „Nikt nic nie wie”, „gdzie wszyscy są?”
      Odpowiedź: program warsztatów był rozwieszony na budynku muzeum i rozłożony w miejscach wspólnych.
      3. „Pani Asia, zamiast zająć się nami, wieszała pranie albo malowała okno”
      Odpowiedź: istotnie, wieszałam pranie w czasie przerwy między zajęciami.
      Malutkie okno malowałam sprayem, aby je przerobić na tabliczkę informacyjną 🙂 i zrobiłam to po 21.30 w czasie wolnym w sobotę, tuż przed zmrokiem, podczas kolacji. Wtedy każdy zajmuje się tym, na co ma ochotę.
      4. „organizatorzy byli tez zajęci przyjmowaniem wycieczek i zegnaniem odjeżdżających autobusów… Bardzo mi przykro, ze do lawendowego pola wkradła się komercja.”
      Odpowiedź: autokar nie musi oznaczać komercji… Była to grupa seniorów, którzy przyjechali do nas zwiedzić muzeum i plantację lawendy, byli to serdeczni, kochani ludzi i chcieliśmy im pomachać na pożegnanie. Fakt, ich wizyta się przeciągnęła, ale w tym czasie Państwo mieliście obiad, a organizatorzy nie byli Wam do niczego potrzebni.
      5. „Oczywiście bezinteresownie wsparłam projekt na polakpotrafi, ale jednak, jak to się mówi, niesmak pozostał, kiedy to na widok moich karnetów upoważniających do darmowych warsztatów, zaproponowano mi jedynie mały rabat.”
      Odpowiedź: Bardzo Pani dziękujemy za wsparcie budowy Muzeum Żywego. To wspaniałe – pomagać. Wsparła Pani nasz projekt kwotą 80 zł., otrzymany przez Panią rabat wyniósł 100 zł.
      Z powodu wcześniejszego wyjazdu nie otrzymała Pani bukietu (rozdawane były podczas zajęć na plantacji w niedzielę). Chcielibyśmy go Pani wysłać pocztą – bukiety są teraz naprawdę piękne. Jeśli to dla Pani OK – proszę o adres do korespondencji (na pocztę mailową)
      Przepraszam Panią za to, że w Pani przypadku warsztaty nie spełniły swego zadania.
      Pragnę z całego serca, aby uczestnicy czuli się u nas dobrze, jedli pysznie, dowiadywali się ciekawych i ważnych rzeczy na temat samowystarczalności, a przy tym odpoczęli i zregenerowali siły.
      Dziękuję za Pani wpis. To jest dla nas ważna informacja zwrotna – będę się starać ze wszystkich sił, aby poprawić wszelkie niedociągnięcia.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Joanna Posoch

      • Agnieszka

        Dziekuje za merytoryczna odpowiedź. Kazdy ma swoj punkt widzenia. Co do akcji na polakpotrafi: wsparłam Was inna kwotą…szkoda, ze macie bałagan w papierach. Pozdrawiam

  9. Kaśka

    Asiu,
    dziękuję za wspaniały czas w Lawendowym Polu, za Twój uśmiech, radość, za wiedzę Twoją i Piotra, będę starała się ją wykorzystać jak najlepiej 🙂
    Dzięki też za przepyszne jedzenie Twoje i Tadeusza, który również zaraził mnie swoją pasją 🙂
    Na prawdę warto było jechać te 530 km i mam nadzieję do Was wrócić :)))
    Pozdrawiam z Rzeszowa i polecam szczerze!
    Kaśka


Post a new comment